Nie, „test morwy” nie jest testem prawdziwej wiary. Jeśli morwa wciąż nie wykonuje naszych rozkazów, nie znaczy to, że nasza wiara nie jest nawet tak mała, jak ziarnko gorczycy (EWANGELIA). Wrażenie niewysłuchanej modlitwy nie oznacza, że Bóg się odwrócił (PIERWSZE CZYTANIE). Doświadczenie milczącego Boga jest jednym z najtrudniejszych i nie zawsze oznacza, że źle się modlimy. Czasem po prostu tego potrzeba.

Ale – przyznajmy – Bóg „prowokuje”, doświadcza. Swoim „milczeniem” często przymusza człowieka do starania, by serce nie stwardniało (PSALM), do zaangażowania w rozpalenie na nowo charyzmatu (DRUGIE CZYTANIE). Wychowuje nie do wiary na chwilę, lecz do wierności długodystansowej. By wiara, jak ziarnko, wciąż rosła.

Wiara to nie zdolność czynienia cudów. Wiara to wierność w służbie Bogu.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski