Nikt nie widział zmartwychwstania. Nie opisuje tego momentu żadna z Ewangelii. To istotne: Ewangelia nie jest rekonstrukcją wydarzeń, ale zbiorem świadectw. Wydarzenie zmartwychwstania nie zostało oddane wyobraźni autorów, którzy ostatecznie mogliby wymyślić wizję zmartwychwstającego Jezusa. Zmartwychwstanie jest oparte na świadectwach.

Święty Jan zobaczył pusty grób, przypomniał sobie zapowiedzi Starego Testamentu i samego Jezusa i zrozumiał, co się stało (EWANGELIA). Piotr w domu Korneliusza mówi: Bóg pozwolił Mu ukazać się [...] nam, [...] jedliśmy z Nim i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu (PIERWSZE CZYTANIE).

Ale przeogromnym świadectwem zmartwychwstania jest też obecny rok i istniejący w nas, wierzących, Kościół. Wciąż żywa wspólnota, której istnienie nie miałoby sensu, gdyby nie zmartwychwstanie Jezusa. Kościół jest niczym innym, jak żywą realizacją orędzia zmartwychwstania i apelu Pawła: Dążcie do tego, co w górze. Kościół wciąż biegnie do grobu, zdumiewając się, iż jest on pusty.

Zmartwychwstanie. Nieopisane wydarzenie będące triumfem Jezusa i rewolucją, która odmieniła ludzkość.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

Znajdujemy się w momencie kulminacyjnym. Wszystkie drogi doprowadziły nas do Jerozolimy. Wszystkie proroctwa zapowiadające przyjście Mesjasza wypełniają się na naszych oczach.

Poznajemy dzisiaj historię męki i śmierci Pana Jezusa. Najważniejsze momenty to: zdrada ucznia, niesprawiedliwy sąd, wyszydzenie, znieważenie, ukrzyżowanie, śmierć. Trudno sobie wyobrazić bardziej tragiczną sytuację. Wierność w głoszeniu Słowa Bożego sprowadza cierpienie, poniżenie, niesprawiedliwość.

Tylko najlepszy z najlepszych nie oprze się, nie cofnie, nie zasłoni twarzy przed zniewagami i opluciem. Tylko najtwardszy nieczuły jest na obelgi, zachowa kamienną twarz, wstydu nie dozna. Tylko najbardziej odważny nie skorzysta ze sposobności, aby postawić się na równi z Bogiem, by ratować siebie. Tylko naprawdę kochający potrafi ogołocić samego siebie, przyjąć postać sługi, uniżyć się i stać posłusznym aż do śmierci.

Taki jest nasz Pan.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

„Jutro” nie musi napawać optymizmem. Wiedzieli o tym Izraelici, doświadczywszy wygnania. Nie wiedzieli, co będzie, a najbardziej lękali się zaprzepaszczonej szansy, jaką było złamane przez nich przymierze. Byli przekonani, że Bóg się od nich odwrócił. Nikodem też bał się przyszłości. Wychowany w pobożności „liczenia uczynków”, wcale nie był pewny, czy na sądzie Bóg uzna zgromadzoną liczbę za wystarczającą. To rodzi lęk.

A odpowiedź Bożego Słowa jest zaskakująca. Święty Paweł o wydarzeniach przyszłych pisze w czasie przeszłym: Jesteście zbawieni przez wiarę. Bóg powołuje Cyrusa i zapowiada Izraelitom nową przyszłość, w końcu Jezus obwieszcza Nikodemowi, że Bóg nie jest kimś, kto potępia.

Bóg usuwa lęk, dzięki temu wracamy do marzeń o przyszłości.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

Na czym polegała operacja, którą musiał przeprowadzić Bóg?

Przygotował nowe, niezwykłe objawienie swojego miłosierdzia. Zaplanował, że będzie tak poruszające, iż przemieni ludzkie serca, przepali je swoim żarem. Jezus pokazuje, że poddaje się tej operacji – mimo że Jego dusza doznała lęku, to stawił się na tę godzinę. Został nad ziemię wywyższony, by i nas przyciągnąć do siebie.

Operacja metodą miłosierdzia zakładała, by Jezus – ziarno najlepsze z najlepszych, obumarło, aby przynieść w nas plon obfity. Tylko najlepszy lekarz świata był w stanie taką transplantację przeprowadzić.

Właśnie jesteśmy świadkami operacji przeprowadzanej na naszych otwartych sercach. Operacji „Nowe Przymierze”.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

 

Tylko dziesięć zdań wystarczyło, by na świecie zbudować porządek. Dekalog, warunek Przymierza z Bogiem (PIERWSZE CZYTANIE), doskonałe prawo, które pokrzepia duszę i raduje serce. Słuszne nakazy cenniejsze i czystsze niż złoto (PSALM). Przymierze z góry Synaj gwarantowało nam, że staniemy się Świątynią, jeśli zachowamy przykazania.

Tylko trzy dni wystarczyły, by Jezus odbudował Świątynię. Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo – powiedział, gdy pełen gniewu, żalu i rozpaczy przyszedł do domu Ojca i zastał tam targowisko (EWANGELIA). To zapowiedź nowego Przymierza i nowej Świątyni, którą jest On sam.

Dziesięć najważniejszych zdań, które otrzymaliśmy na górze Synaj, trzy dni Jezusa kluczowe dla naszego zbawienia. Co robimy z tym cennym dziedzictwem? 

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski