"Czy dzisiaj jest czas na podsumowanie? Raczej nie, bardziej na zebranie ziarna na zasiew. Należy je siać. Niech to ziarno nadziei pozostanie w naszych sercach. Jest teraz czas uświadomienia sobie, jak wiele dał nam Bóg. Mamy z czym iść w rok 2026, ale i w kolejne lata. A już za kilka lat jawi nam się nowy jubileusz - 2033. Rok jubileuszu odkupienia!" - słowa biskupa legnickiego Andrzeja Siemieniewskiego wygłoszone w katedrze, w czasie uroczystości kończących Rok Jubileuszowy 2025 w diecezji legnickiej.
Jest taka godzina w ciągu roku, gdy Niebo otwiera się szeroko dla każdego człowieka. Przez 60 minut na świat wylewają się fale łask. W tej godzinie nawrócić się może nawet najbardziej zatwardziały grzesznik. Ta godzina, to GODZINA ŁASKI, która jest wyjątkowym prezentem dla ludzkości od Niepokalanej. Przypada 8 grudnia o godz. 12.00.
O Godzinie Łaski powiedziała nam sama Maryja w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia – 8 grudnia 1947 r. w Montichiari we Włoszech. Montichiari – czyli Jasna Góra! W tej maleńkiej włoskiej miejscowości Maryja ukazywała się pielęgniarce Pierinie Gili. Pierwsze objawienie miało miejsce 24 listopada 1946 r. w szpitalu. Pierina zobaczyła płaczącą Madonnę, której pierś przebijały trzy miecze. Powiedziała tylko trzy słowa: „Modlitwa. Ofiara. Pokuta”. Kiedy Pierina ponownie zobaczyła Matkę Bożą, bardzo się zdziwiła. Tym razem Maryja uśmiechała się, miała na sobie jasną szatę, a w miejscu trzech mieczy były przepiękne róże: biała, czerwona i złota. Przedstawiła się, jako Róża Duchowa.
Objawienia powtarzały się bardzo często. To najbardziej pamiętne miało miejsce 8 grudnia 1947 r. w bazylice w Montichiari. Maryja powiedziała:
,,Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę. Maryja prosiła, aby ustanowić to nowe nabożeństwo w całym Kościele. Wskazała także na swoje Serce: Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju.
„Halloween nie jest świętem świeckim ani nieszkodliwą, globalną zabawą. W rzeczywistości mamy do czynienia z prawdziwym odtworzeniem i ożywieniem pogańskiego święta religijnego, podczas którego wykonywano rytuały magiczne z ofiarami ze zwierząt, a czasem nawet z ludzi. Kto świętuje Halloween, nawet jeśli nie zamierza przyłączać się do czarownictwa ani czcić diabła, w praktyce wchodzi w komunę z tą mroczną rzeczywistością. Sataniści są bardzo zadowoleni z tego, że chrześcijanie obchodzą Halloween, ponieważ są przekonani, że ci, którzy je świętują, w sposób pośredni czczą diabła i tym samym otwierają się na jego szkodliwy wpływ” – podkreśla Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów w wystosowanym apelu.
Oświadczenie Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów ws. Halloween
W niedzielę 23.11.2025 obchodziliśmy święto patronalne naszej parafii - Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. O godz.1200 odprawiona została uroczysta koncelebrowana Msza św. Odpustowa. Ofiarę sprawowali ks.proboszcz Zbigniew Pędziwiatr i ks.Bartłomiej Maranda, który przewodniczył liturgii i wygłosił homilię. Przypomniał w niej genezę ustanowienia Święta Chrystusa Króla Wszechświata, przybliżył charakter królowania Chrystusa, jako Władcy naszych serc.
Dzisiaj mówi się o odpustach coraz mniej, z pewnym zawstydzeniem lub z przymrużeniem oka. Może wypływa to z pewnych historycznych wypaczeń, a może uważa się, że nie pasuje do dzisiejszego nowoczesnego świata… A tymczasem to wielka szansa i warto o nie zabiegać. Czym jest więc odpust zupełny? Polega on na całkowitym darowaniu kar doczesnych należnych za grzechy odpuszczone już co do winy. Można powiedzieć, że osoba, która uzyskała odpust zupełny jest w danym momencie w takim stanie jak tuż po chrzcie św., a więc gdyby zmarła, poszłaby wprost do nieba. Nawiedzając z modlitwą kościół lub kaplicę w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dniu Zadusznym, możemy pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny, czyli całkowite darowanie kar dla dusz w czyśćcu cierpiących. Ponadto wypełniając określone warunki, możemy uzyskać odpust zupełny od 1 do 8 listopada za pobożne, czyli modlitewne nawiedzenie cmentarza. Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie. Warunki uzyskania odpustu zupełnego to wzbudzenie w sobie intencji jego otrzymania, bycie w stanie łaski uświęcającej, wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, przyjęcie w tym dniu Komunii św. oraz odnowienie naszej jedności ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie: Ojcze nasz, Wierzę w Boga oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

















