Człowiek, znalazłszy się w trudnej sytuacji, bywa przeświadczony: Bóg mnie opuścił. Nie rozumie myśli Pana. Postawę Boga interpretuje po swojemu, po ludzku. Według tej ludzkiej logiki robotnicy „ostatniej godziny” powinni byli otrzymać minimum, a pozostali więcej. Wobec tego Pan okazuje się niesprawiedliwy.

Tymczasem Bóg nagradza zawsze, dając wszystko, ponieważ nie potrafi dać mniej. Łatwiej zrozumie tę dobroć i logikę Pana robotnik „ostatniej godziny”. Niestety, robotnicy pierwszej godziny mogą poczuć się niesprawiedliwie potraktowani i posądzać Boga o zło.

Szukajcie Pana. To jedyny sposób, by nasze myśli zbliżyły się do zamysłu Boga i poznały Jego sprawiedliwość i dobroć. Człowiek szukający Pana szybko odkryje coś jeszcze bardziej fundamentalnego i zaskakującego: że to Bóg pierwszy go szukał.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski