Próba nie była potrzebna Bogu, który doskonale znał Abrahama. Próby potrzebował Abraham, by przekonać się, kim sam jest, ile jest w nim prawdziwej wiary (PIERWSZE CZYTANIE).
Ofiara Izaaka zapowiadała ofiarę Chrystusa. Zanim Jezus, nowy Izaak, znajdzie się na swojej górze Moria, na Golgocie, wspina się najpierw z uczniami na Górę Przemienienia. Chce pokazać, dokąd naprawdę zmierza (EWANGELIA).
Dwie analogiczne historie o Ojcu, który nie oszczędził nawet własnego Syna, ofiarowując Go dla naszego życia, pokazują, że Bóg nie odmówi nam niczego. Dla wszystkich, którzy wierzą w Chrystusa, nie ma już oskarżenia ani potępienia (DRUGIE CZYTANIE).
Trzy góry. Trzy próby. To nie Bóg sprawdza człowieka. To człowiek – w blasku Boga – ma okazję sprawdzić, kim tak naprawdę jest.
Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski