„Jutro” nie musi napawać optymizmem. Wiedzieli o tym Izraelici, doświadczywszy wygnania. Nie wiedzieli, co będzie, a najbardziej lękali się zaprzepaszczonej szansy, jaką było złamane przez nich przymierze. Byli przekonani, że Bóg się od nich odwrócił. Nikodem też bał się przyszłości. Wychowany w pobożności „liczenia uczynków”, wcale nie był pewny, czy na sądzie Bóg uzna zgromadzoną liczbę za wystarczającą. To rodzi lęk.
A odpowiedź Bożego Słowa jest zaskakująca. Święty Paweł o wydarzeniach przyszłych pisze w czasie przeszłym: Jesteście zbawieni przez wiarę. Bóg powołuje Cyrusa i zapowiada Izraelitom nową przyszłość, w końcu Jezus obwieszcza Nikodemowi, że Bóg nie jest kimś, kto potępia.
Bóg usuwa lęk, dzięki temu wracamy do marzeń o przyszłości.
Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski