Po tym, jak Jezus powiedział: Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało, zdecydowanie zmalała liczba Jego uczniów: Wielu […] się wycofało i już z Nim nie chodzili. „Trudna jest ta mowa, któż jej słuchać zdoła” – powiedzieli nawet ci, którzy zostali, zaledwie dwunastu. Jednak dodali znaczące pytanie: do kogo pójdziemy?
W Liturgii Słowa widzimy podobny schemat: po mowie przypominającej bądź objawiającej działanie Boga – człowiek zostaje wezwany do opowiedzenia się. Rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć – mówi Jozue do ludu Izraela (PIERWSZE CZYTANIE). Czy i wy chcecie odejść? – pyta Jezus najbliższych uczniów (EWANGELIA).
Choć zgromadzenie w Sychem przypomina referendum, w rzeczywistości nie rozstrzyga o postawie całej społeczności, lecz każdego człowieka indywidualnie. Niemniej jednak ten schemat – Bóg najpierw objawia człowiekowi prawdę, a potem wzywa do opowiedzenia się – jest uniwersalny. Dzieje się w życiu wiary każdego z nas.
Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski