Przez większą część Ewangelii św. Łukasz pokazuje Jezusa w drodze do Jerozolimy, świadomego wszystkiego, co na Niego przyjdzie, co więcej – pragnącego wypełnienia swej misji. Z drugiej strony, opisując mękę i śmierć Jezusa, pokazuje winnych Jego śmierci. Nie są nimi wyłącznie bezpośredni zdrajcy, sprawcy wyroku: Judasz, Piłat, Kajfasz, rzymscy żołnierze, Judasz-zdrajca czy tłum domagający się śmierci obwinionego – ale wszyscy ludzie wszystkich czasów.

Tylko pozornie wygląda to na próbę obwinienia o śmierć Jezusa kogoś, kto nawet Go nie znał. Przeciwnie, w rzeczywistości kryje się w tym chęć ukazania miłosierdzia Jezusa. Łukasz pokazuje przede wszystkim wagę zbawczego czynu: za grzech każdego z nas, żyjącego nawet dwa tysiące lat po tamtym wydarzeniu, niewinny Jezus poniósł karę śmierci – w zastępstwie nas.

Miłosierny Jezus podąża do Jerozolimy, by zamiast ciebie przyjąć konsekwencje twojego grzechu.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski