Pismo Święte nie raz operuje przeciwieństwami, w których nie ma wręcz miejsca na odcienie szarości. Uwydatnia je dzisiejsza Liturgia Słowa, chcąc pokazać absolutnie odwróconą logikę Bożą w porównaniu z ludzkim sposobem funkcjonowania.

Kto się wywyższa, będzie poniżony, kto się poniża, będzie wywyższony – jedno z najczęściej powtarzanych przez Ewangelistów słów Jezusa. Kryje się w nim coś więcej, niż rada, jak się zachować, by osiągnąć korzystny efekt. Kryje się w tym logika Nieba.

Spraszanie biednych i ułomnych zamiast przyjaciół otwiera tymczasem na logikę daru: Będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć, a nie dlatego, że w ramach rewanżu będziesz zaproszony. Relacja z Bogiem jest właśnie darmowa: za Jego dary nie mamy jak się odwdzięczyć.

Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj – radzi mędrzec w Księdze Syracha (PIERWSZE CZYTANIE). Nosi on imię Jezus, przeczuwając w pewnym sensie przyszłą drogę Mesjasza. Jego wielkość to pokora. Szedł drogą uniżenia samego siebie. Uczył logiki Nieba.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski