Znajdujemy się w samym środku konfliktu. Wystarczyła jedna noc, jeden głęboki sen, by spokojne pole zamieniło się w pole walki. Chwila nieuwagi i chwast zaczyna dusić pszenicę. To bezpardonowa walka o wieczność. Wszystko rozstrzygnie się dopiero przy końcu świata, ponieważ Bóg wierzy, że chwast może jeszcze stać się pszenicą, daje nadzieję, że po występkach przyjdzie nawrócenie.

Trzeba wielkiej ostrożności, by odróżnić dobro od zła, które jest jego znakomitą imitacją. Święty Paweł pociesza, że jesteśmy przeznaczeni do chwały. Nie zostaliśmy sami na polu walki, wspiera nas Duch Święty, który przychodzi z pomocą naszej słabości. Wystarczy tylko nie zasnąć.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski