Obraz winnicy jest przebogaty. Po pierwsze, pokazuje, że świat, całe stworzenie jest oddane w ręce człowieka jak winnica w ręce rolników. Wszystko dostaliśmy gotowe od Boga, najlepsze, zadbane, dopieszczone. I gdy Bóg czekał tylko na owoce, zawiedliśmy.

Spustoszona winnica jest obrazem kary Bożej. Choć unikamy myśli o tym, że Bóg karze, pewnych prawd z Biblii nie wyjmiemy. Bóg pustoszy winnicę (Pierwsze czytanie) albo zaprasza do pracy w niej innych, gdy ci pierwsi zawiedli (Ewangelia).

Ale to nie znaczy, że Bóg jest Wielkim Pracodawcą, który domaga się efektów i wykonania zleconych zadań. Pieśń o winnicy nie mówi o zerwanej umowie o pracę, lecz jest pieśnią miłości Boga do Jego ludu. Boga, który został zdradzony.

Nic nie może być większą karą dla człowieka niż to, że zlekceważy miłość.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski