Czasem wydaje się, że Bóg powinien być taki, jakiego sam siebie przedstawił w rozmowie z Mojżeszem (PIERWSZE CZYTANIE): na niewierność reagujący natychmiast, zdecydowanie, sprawiedliwie, by w pamięć zapadła Jego bezkompromisowość i by nikt w przyszłości, pamiętając o karze, nie śmiał powtórzyć błędu Izraelitów.

Bóg nie potrafi nie być miłosierny. Wychodzi z siebie szukając zaginionej, zgubionej, marnotrawnego (EWANGELIA), bluźniercy, prześladowcy, oszczercy (DRUGIE CZYTANIE). Nawet jeśli wybrali innego boga, nawet gdy mają złotego cielca.

Daje z siebie wszystko, nawet gdy odejdą. Cierpliwie czeka na powrót. Albo wręcz zostawia wszechświat, by szukać zagubionych.

Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników.

 

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski