Adwent – początek nowego roku kościelnego. Ponownie przyszedł czas zadumy nad przyjściem i powrotem Chrystusa.(...) Głównymi słowami dzisiejszej Ewangelii jest lęk i upadek, ale również czuwanie, zaufanie i zbawienie. To są słowa, które mówią do nas z codziennej rzeczywistości. Sposób relacji do nas samych, do ludzi i do rzeczy, do Boga warunkuje nasze podstawowe doświadczenia. Istnieje tylko jedna rzeczywistość, która nie przemija. Jest nią sam Bóg i miłość, która od niego pochodzi. Stąd rzeczywistymi i nośnymi relacjami, nawet w odniesieniu do ponownego przyjścia Chrystusa, są tylko te, które bazują na miłości – tak jak Chrystus je ukazał. Tylko sam Bóg pozostaje wśród tego co przemija i wszystko to, co jest przeniknięte Jego miłością i podtrzymywane Jego obecnością. Lęk, który nas opanowuje, przy braku zachowania skali wartości, powinien wzmocnić naszą czujność i dodać nam odwagi, gdyż zbawienie jest blisko, nawet wówczas, gdy pozornie odczuwamy oddalenie Boga. On sam jest sprawiedliwością, o której mówi pierwsze czytanie. Lęk i upadek nie są końcem lecz jedynie zapowiedzią uzdrowienia i zbawienia, które Bóg człowiekowi obiecał w każdym czasie. Gdy spostrzeżemy przygniecenie rzeczami przemijającymi, które nas zniewalają i wywołują lęk, wówczas – w czasie Adwentu – mamy szansę rozpocząć proces zbawienia – wybawienia ze świata ułudy do realności, która spotka nas w uzdrowieniu Boga.
Vienna International Religious Centre