Wygląda na to, że punktem wspólnym dzisiejszej liturgii jest proroctwo wypowiedziane przez Izajasza (PIERWSZE CZYTANIE), które w końcu się realizuje (EWANGELIA). Sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana.

Oto dwie różne decyzje. Obie podjęte w rozpaczliwym położeniu. Obie podjęte przez prawdziwych mężczyzn, niewahających się wziąć odpowiedzialności za swój wybór. Obie tak trudne, że wydaje się, iż nie ma dobrego wyjścia.

Achaz bierze pod uwagę wszystkie kalkulacje, bada możliwe scenariusze. Józef powtarza ten proces z jedną różnicą: do rozważań, jaką decyzję podjąć, dodaje słowo Boga.

Bóg obdarzył człowieka darem podejmowania decyzji. To nieudawana prerogatywa: odtąd człowiek ma prawo powiedzieć Bogu „nie”. Z tego powodu między decyzjami Achaza i Józefa jest diametralna różnica. W pierwszym wypadku Bóg nie mógł nic zrobić. W drugim – nastąpiło największe wydarzenie w dziejach ludzkości.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski