Bóg uczy prawdziwej Miłości. Nam, którzy zawsze najlepiej wiemy, co to jest miłość, Bóg pokazuje Miłość przez wielkie „M”. Jak doświadczony nauczyciel nie tyle o tym mówi, ile podaje prawdziwe przykłady.

Pokazuje, że Miłość jest bezwarunkowa, nieograniczona czasem, zdolna przebaczyć największą zdradę (PIERWSZE CZYTANIE). To doświadczenie szokuje człowieka, bo ten zwykle kocha do czasu, zwykle do momentu zdrady…

Bóg tak właśnie kocha i takiej miłości pragnie od człowieka. Chce, by taka miłość była treścią wiary w miejsce opartego tylko na zwyczaju składania ofiar (PSALM).

Taka logika miłości zmienia rozumienie wiary. Bóg to lekarz (EWANGELIA), który pragnie uzdrowić wszystkich, a nie żywy order tylko dla zasłużonych. Taka logika wiary szokuje: Jezus powołuje grzeszników i z nimi chce przebywać. Ci, którzy doświadczają takiego Bożego daru, mogą się teraz nim po prostu stać.

„Mateusz” to po prostu „Boży dar”.

 

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski