"Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe." Reguła nadająca ton przeciętnemu zachowaniu się ludzi względem siebie. Bezprawie musi być karane; należy przepychać swoje racje; gdy jesteśmy prowokowani, bronimy się do granic możliwości; mieć ostatnie słowo do powiedzenia jest rzeczą niezwykle pomocną; a w ogóle dokąd byśmy zaszli, jeśli na wszystko będziemy się zgadzać?

Dzisiejsze teksty biblijne płyną jednak pod prąd powszechnych ludzkich przekonań: Dawid mógł zabić swojego przeciwnika Saula – nie uczynił tego. Jezus konfrontuje nas z niesamowitym wyzwaniem: miłości nieprzyjaciół, rezygnacji z przemocy, miłości bezwarunkowej. Reguła "oko za oko" przeżyła się w Jezusowym programie życiowym. Jego apel brzmi zupełnie inaczej: nie reaguj tak, jak zareagowałbyś w oparciu o ludzkie wyrachowanie, lecz zachowaj się tak, jak Bóg zachowuje się względem ciebie. Jego miłość jest całkowita (tzn. niezależna od wartości, osiągnięć, warunków). Czyż nie jest naszym ludzkim przekonaniem to, że doświadczenie bycia kochanym i zaakceptowanym pozwala łatwiej znosić trudności? Dokładnie tak samo jest z doświadczeniem miłości Boga.

Droga ku temu realizuje się w małych krokach codzienności: humor rozładowuje czasami napięte sytuacje; otwartość może pomóc rozwiązać poważny konflikt; niekiedy rezygnujemy świadomie z racji ostatniego słowa; być może uda się nam kiedyś przyjąć zadane przez kogoś cierpienie i mu przebaczyć; podarować coś tam, skąd nie otrzymamy żadnej zapłaty; nie spadnie nam korona z głowy, jeśli pierwsi uczynimy krok, rezygnując z naszej dumy... Taka postawa życiowa będzie, z czysto ludzkiego punktu widzenia, wyśmiewana znieważana i oklejona etykietą głupoty. Musimy być tego świadomi. Pozorna słabość prawdziwej miłości nie jest znakiem słabości, lecz znakiem jej mocy, wzorującej się na postawie Boga. Na dłuższą metę tylko miłość i prawda zwyciężają, gdyż tylko one są fundamentem życia w pełni.

Vienna International Religious Centre