On nam zapoczątkował drogę nową – pisze autor Listu do Hebrajczyków. Dzisiejsza liturgia tę drogę nową i żywą genialnie ukazuje, wytyczając ją pomiędzy słowami: świątynia, Jerozolima, wniebowstąpienie.
Jerozolima to miejsce końca, miejsce początku. O ile pierwsza księga św. Łukasza pokazuje drogę ziemskiej pielgrzymki Jezusa do Jerozolimy, o tyle w drugiej Jerozolima jest źródłem i początkiem, jest początkiem nowej drogi Kościoła: Głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. A punktem przełomowym jest właśnie – powtórzone w obu księgach – wniebowstąpienie.
Świątynia, Jerozolima i wniebowstąpienie zapoczątkowują jeszcze jedną drogę, nową drogę Jezusa – ze świątyni ziemskiej do świątyni niebieskiej. Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Jezus, wstępując do nieba, wstąpił do prawdziwej świątyni, nie tej ziemskiej, uczynionej rękami ludzkimi, która jest – „tylko”, a może „aż” – jej odbiciem. Wejdziemy do Miejsca Świętego – obiecuje autor Listu do Hebrajczyków. Tą drogą i my podążymy.
Jezus ukazuje drogę nową i żywą. Drogę swoją, drogę Kościoła, drogę każdego z nas.
Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski