Niebo to dom. Dom Jezusa. W ostatnich słowach Jezusa do uczniów, tuż przed tym, jak został wzięty do Nieba, najczęściej powtarza się słowo: Ojciec (PIERWSZE CZYTANIE). Bo dom to nie tylko miejsce – a tak często próbujemy sobie wizualizować Niebo. To przede wszystkim bliskość bliskich.

Ale mało tego, że Jezus wrócił do Domu Ojca, że Ten posadził Go po swojej prawicy. Uczynił Go też głową dla Kościoła (DRUGIE CZYTANIE), tworząc nową bliskość i nową więź – tym razem z nami.

Jezus wstąpił do nieba. Zostawił za sobą otwarte drzwi i zapewnienie, że to również nasz Dom. My pozostajemy jeszcze na ziemi, tęskniący za Panem, tęskniący za Domem, z zadaniem mądrego oczekiwania oraz głoszeniem aż po krańce ziemi, że Niebo to dom, dla wszystkich.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski