Tradycyjnie pojmując religię, Boga i świat, człowiek czuje się z reguły widzem w teatrze, obserwującym Boga na scenie dziejów. Dzisiejsza Liturgia Słowa jednak przeczy tej logice. Jezus zwykłych rybaków ustanawia apostołami i rozsyła, by czynili to, co czyni On (EWANGELIA). W PIERWSZYM CZYTANIU widzimy, jak Bóg przekonuje swój lud, że zawsze z nim jest. I proponuje, by każdy stał się Jego szczególną własnością. Wydarzenie nabiera zupełnie nowego znaczenia, gdy zrozumiemy, że Bóg w istocie chce poślubić Izraela, nawiązać relację miłosną.

Widz wkracza na scenę, zwykły zjadacz chleba jest zaproszony do czynienia znaków i cudów, które czyni Bóg. Wiara i religia to nie teatr, lecz wspólnota oparta na relacji miłości. Choć jest też coś z teatru: Bóg wkracza na scenę historii mojego życia. Nie jestem widzem, lecz uczestnikiem zdarzeń: On umiera za mnie i dla mnie, inwestuje w życie wieczne (DRUGIE CZYTANIE).

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

Bóg uczy prawdziwej Miłości. Nam, którzy zawsze najlepiej wiemy, co to jest miłość, Bóg pokazuje Miłość przez wielkie „M”. Jak doświadczony nauczyciel nie tyle o tym mówi, ile podaje prawdziwe przykłady.

Pokazuje, że Miłość jest bezwarunkowa, nieograniczona czasem, zdolna przebaczyć największą zdradę (PIERWSZE CZYTANIE). To doświadczenie szokuje człowieka, bo ten zwykle kocha do czasu, zwykle do momentu zdrady…

Bóg tak właśnie kocha i takiej miłości pragnie od człowieka. Chce, by taka miłość była treścią wiary w miejsce opartego tylko na zwyczaju składania ofiar (PSALM).

Taka logika miłości zmienia rozumienie wiary. Bóg to lekarz (EWANGELIA), który pragnie uzdrowić wszystkich, a nie żywy order tylko dla zasłużonych. Taka logika wiary szokuje: Jezus powołuje grzeszników i z nimi chce przebywać. Ci, którzy doświadczają takiego Bożego daru, mogą się teraz nim po prostu stać.

„Mateusz” to po prostu „Boży dar”.

 

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

W przestrzeni naszej wiary, naszej modlitwy, naszego pojmowania Boga Duch Święty jest chyba najmniej obecny. Od dziś liturgia chce nam pomóc w odsłonięciu tej wielkiej Tajemnicy: naszego nieodłącznego towarzysza, którego nazwy i roli Parakleta nie oddaje do końca żadne polskie słowo: ani „pocieszyciel”, ani „adwokat”, ani „rzecznik”.

Już apostołowie (patrz: PIERWSZE CZYTANIE) wkładali ręce, aby wierzący mogli otrzymać Ducha Świętego. To znane nam bierzmowanie. A Jezus (patrz: EWANGELIA) mówi o Duchu jako o kimś, kto jest z nami na zawsze, kimś nieustannie działającym.

Nasze serce to sala sądowa, w której toczy się proces wyboru lub odrzucenia Jezusa. Jego adwokatem jest Duch Święty. Wstawia się za Jezusem, by to On zwyciężył.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

Bóg i Pan – dwa wyrazy najczęściej powtarzające się w liturgii słowa uroczystości Trójcy Świętej. A na drugim biegunie w kontekście dzisiejszych czytań – złoty bożek. Człowiek ma niezwykłą łatwość w tworzeniu sobie boga własnego wyobrażenia, oddawaniu jemu czci (PIERWSZE CZYTANIE) i przymuszaniu do tego innych (PSALM).

Właśnie wtedy, w obecności złotego cielca, Bóg się objawia i przedstawia. Bóg i „bóg” to nie jest zwykła alternatywa: to wybór między bogiem, którego wytworzą moje ręce bądź moja wyobraźnia, a Bogiem, który po prostu jest i mówi, Kim jest.

W rozmowie z Nikodemem Jezus wyjaśnia tajemnicę Trójcy Świętej. Trzeba przyjąć światło, którym jest Jezus posłany przez Boga. Aby ludzie, którzy Go przyjmą, mogli się ponownie narodzić z Ducha do nowego życia.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski

Dzisiejsza Liturgia Słowa przedstawia dwa z pozoru odmienne tematy. Pierwszy to Kościół i jego struktura. W pierwszym czytaniu słyszymy o rodzeniu się hierarchii: o ustanowieniu diakonów przez apostołów, których następcami są biskupi. W drugim czytaniu mowa jest zaś o kapłaństwie powszechnym: my wszyscy uczestniczymy w kapłaństwie Chrystusa. I wszyscy jako żywe kamienie budujemy duchową świątynię.

A ten drugi temat? Tęsknota za Ojcem wyrażona prośbą apostołów: Pokaż nam Ojca, prośbą nas wszystkich, często zagubionych sierot, oddzielonych od Ojca, pragnących Go jak najszybciej zobaczyć.

To nie są dwa odmienne tematy, lecz jeden. Po prostu: Kościół. Wspólnota ludzi budujących i budowanych, ciągle w drodze, wołających z tęsknoty: Pokaż nam Ojca.

Jutro Niedziela; Ks. Przemysław Śliwiński, Ks. Marcin Kowalski